W czasie przeprowadzki znajduje się różne rzeczy, mi wpadły w ręce kartki urodzinowe z mojej osiemnastki. Jako że jestem dość sentymentalny, zacząłem je przeglądać.

W końcu dotarłem do kartki od pewnej lubianej cioci. Staroświecka, brązowa kartka, która po otwarciu grała słynny utwór Beethovena jako denerwującą, monofoniczną melodyjkę. Chciałem zajrzeć między sklejone części papieru, żeby ją uciszyć i w spokoju wczytać się w treść. Co tam znalazłem? Dwieście złotych, które czekało na mnie 5 lat. Za dwie stówki szału nie będzie, ale właśnie wyposażamy z dziewczyną nasze pierwsze, wspólne mieszkanie, więc każdy grosz się liczy.

A Wam radzę: nie wyrzucajcie kartek urodzinowych ;)

Dodany przez: Admin

320 wyświetleń
Dostałam przez pomyłkę SMS-a od mojej matki, przeznaczonego dla mojego ojczyma: "Młoda zostaje na noc u koleżanki. Zrobimy to w jej pokoju?"...

Dodany przez: Admin

231 wyświetleń
Rok temu ja i spore grono znajomych byliśmy na domówce u ziomka z okazji jego urodzin. Na imprezie było nie tylko mnóstwo kolegów i koleżanek, ale również osoby, których nigdy na oczy nie widziałem. Jedną z takich osób była właśnie Ania - bohaterka mojej historii. Ania była łatwa i przed całym zajściem lizała się z co najmniej trzema gośćmi, ale dobra, do sedna.

Ostatnim wybrankiem tajemniczej Ani okazał się mój kumpel - Marek. Poszli razem do piwnicy i w egipskich ciemnościach zaczęli działać, a w zasadzie, to ona zaczęła działać, przy całkowitej bierności ze strony Marka.
W międzyczasie, nie wiedząc o akcji rozgrywającej się w piwnicy, postanowiliśmy zrobić Markowi psikusa. Mocno pijani i w radosnych nastrojach wzięliśmy klej oraz wszystkie poduszki z mieszkania i udaliśmy się do piwnicy. W sumie nie pamiętam, jaki był plan i co chcieliśmy zrobić z zabranymi akcesoriami, ale nasze zamiary legły w gruzach, kiedy zapaliliśmy światło w pomieszczeniu.

Naszym oczom ukazał się niezapomniany widok.

Dusząc się ze śmiechu wróciliśmy na górę, a Ania spokonie skończyła swoją robotę. Od tego wydarzenia minął prawie rok, a Ania i Marek są kochającą się parą. Widocznie tak dobrze ruszała głową, że Marek się zakochał.

A morał tej historii jest taki, że miłość może nas dopaść wszędzie, nawet podczas robienia laski w piwnicy.

Dodany przez: Admin

173 wyświetleń
Wyjechałam z przyjaciółkami na wakacje. Wynajełyśmy domek letniskowy w jakimś ośrodku. Wszystko pięknie aż tu się okazuje że lodówka nie działa. I mamy problem bośmy se lodów nakupowały. Próbowałyśmy ją uruchomić 30 min. I nic. Oburzone poszłyśmy robić aferę. Piątka nas była i się chłopakowi z obsługi nieźle oberwało.

Przyszedł, podłączył lodówkę i wyszedł.

Jesteśmy wszystkie blondynkami. Przypadek? Nie sądzę.

Dodany przez: Admin

162 wyświetleń
Stałam w kolejce przy kasie, kiedy naprawdę przystojny kasjer zapytał mnie czy zmieniłam niedawno fryzurę.
Serce zabiło mi od razu mocniej - nie dość, że taki przystojniak mnie kojarzy to jeszcze zauważył zmianę mojej fryzury.
Zarumieniłam się i stwierdziłam, że faktycznie dopiero co byłam u fryzjera.
Koleś spojrzał na mnie z mieszanką zdziwienia i rozbawienia.

Okazało się, że za mną stała jego koleżanka i to do niej mówił, a ja się nie zorientowałam.

Dodany przez: Admin

2287 wyświetleń
Dziś po 6 miesiącach związku z dziewczyną zaprosiłem ją na obiad rodzinny do siebie.
Mój pies ma zwyczaj wylegiwania się pod stołem w jadalni i podczas obiadu położył się pod nogami mojej dziewczyny.
Moja mama chciała zażartować i powiedziała, że pies kładzie się koło tego, komu najbardziej śmierdzą nogi.
Dziewczyna się popłakała.

Dodany przez: Admin

245 wyświetleń
Nasz dwuletni synek jest tak zafascynowany swoim najlepszym kompanem - owczarkiem niemieckim, że musimy z nim walczyć, żeby nie jadł psiej karmy i nie lizał ludzi po twarzy.
Wczoraj młody nauczył się nowej rzeczy - zdejmuje pieluchę i podnosi nogę kiedy sika.

Dodany przez: Admin

202 wyświetleń
Jestem pracownikiem socjalnym w jedynym z najpiękniejszych nadmorskich miast.
Byłam u jednej z naszych klientek, kobitka jest naprawdę w ciężkiej sytuacji, w trakcie rozwodu, mieszka u rodziców, samotnie wychowuje dziecko.

Ma odłożone po córce sporo ciuchów, wózek, kojec, zabawki itp.
Kiedy odprowadzała mnie do furtki, spytała, czy mam jakieś potrzebujące rodziny, bo ona to chętnie odda za darmo.

Wystawiła je za darmo w internecie, ale nikt ich nie chciał, to pomyślała, że może któraś z "moich" rodzin będzie to chciała.

Wniosek nasuwa się sam, ci co mają mniej dają czasem więcej niż ci, którzy mają wiele.

Dodany przez: Admin

176 wyświetleń
Lubię spać nago, szczególnie latem gdy gorąco i na dworze i w domu.

To był lipiec.
Byłem po nocnej zmianie. Nagle (dla mnie) w środku "nocy"przez sen usłyszałem głośne walenie do drzwi.
Byłem tak zaspany, że nie spojrzałem przez wizjer kto to, tylko od razu otworzyłem drzwi, za którymi jak się okazało stały dwie panie świadkowe Jehowy jak się domyślam.
Zdziwiłem się, gdy zamiast dzień dobry usłyszałem do widzenia a obie panie (bardzo ładna młoda i również niezła mamuśka) odwróciły się i pośpiesznie zeszły ze schodów.

No cóż zamknąłem drzwi, spojrzałem na zegarek, była 9:30 i z powrotem położyłem się do łóżka gdzie wraz z ponownie ogarniającą mnie błogością i odchodzącym tzw. porannym wzwodem dotarło do mnie to co przed chwilą się stało....

Dodany przez: Admin

3158 wyświetleń
Jak to jest, że po latach w związku (7+) znika namiętność.
Seks z moją różową, która jest mega zgrabna i ogólnie hot stał się taki płytki.
Próżno szukać uniesień i jakiegoś ognia.
Patrzmy sobie w oczy, rozbieramy się, robimy to, ona ma orgazm, ja też i koniec.
Takie to "zwykłe".

Ciężko z nią o tym pogadać bo w sumie to ona ma to gdzieś.
Seks to dodatek, chwilowa przyjemność.
Mnie się czasem już nie chce bo zawsze to wygląda tak samo.

Mam pecha, że mieszkamy jeszcze z rodzicami, więc dzikie bzykanko na blacie w kuchni nie wchodzi w grę, chociaż myślę, że i tak by nie chciała skoro miała opory nawet przed seksem w jakiejś innej, bardziej wymyślnej pozycji (np. na stojąco).

Już nawet ma w dupie jakieś uwodzenie mnie - kiedyś normą były spódniczki, dekolty (nawet mimo miseczki B były sexy), jakieś pikantne sms'y, fotki teraz tego nie ma.
Bielizna tylko bawełniana (czasem trafią się jakieś stringi ale zwykle to barchany), staniki tylko gładkie, na to wszystko jeansy, niezbyt obcisłe (bo mega obcisłe niewygodne - wierzę), dekoltów nie (bo co ja będę wywalała cycki) i tak się to kręci.

Jak obudzić namiętność jeszcze raz?
Nie chcę przed 25 r.ż mieć nudy w łózku, jeszcze za wcześnie a modelu zmieniać nie zamierzam.

Dodany przez: Admin

179 wyświetleń

Tewyznania.pl - Facebook
Do góry
 

Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za materiały dodawane przez użytkowników, którzy podczas rejestracji zaakceptowali regulamin serwisu. Jeśli uważasz, że materiał znajdujący się w naszym serwisie łamie prawo, bądź narusza zasady, możesz zgłosić ten fakt to administracji serwisu.
Momencik, trwa przetwarzanie danych ... Momencik, trwa przetwarzanie danych