Pewnego dnia, na lekcji języka angielskiego byłem bardzo naładowany energią. Cały czas rozmawiałem na lekcji. Nauczyciel nie wytrzymał, więc kazał mi usiąść na jego miejscu i poprowadzić lekcję, a że zostało półtorej minuty lekcji, więc bez namysłu powiedziałem:
- Dzieci, pakujemy się i do domu - i zadzwonił dzwonek.

Tak więc wyglądała moja pierwsza lekcja, którą samodzielnie poprowadziłem. :)

Dodany przez: Admin

0 wyświetleń
Jestem 23-letnią singielką. Mój tata szykował się do pracy rozpylając na sobie i w powietrzu dezodorant i perfumy. Nawiązuje się dialog:
- Oj tato ale ty się pachniesz! Aż tu gęsto!
Po czym psika w moją stronę. Ja patrzę zdziwiona.
- Masz, pachnij w końcu chłopem.
Ach ta miłość rodzicielska.

Dodany przez: Admin

0 wyświetleń
W weekend byliśmy ze znajomymi na imprezie.
Dziś dowiedziałem się, że potrącił mnie samochód, a ja powiedziałem do kierowcy:
- Nie można jeździć po ludziach, za to grozi więzienie. - i poszedłem do domu.

Dodany przez: Admin

0 wyświetleń
Sytuacja ta miała miejsce, gdy byłam uczennicą liceum.

Był u nas taki zwyczaj, że każdy uczeń musiał odbyć tak zwany dyżur - siedzieć na korytarzu przy stoliku, zanosić dzienniki do klas, pomóc osobom spoza szkoły w odnalezieniu danej osoby bądź miejsca i inne podobne czynności. W pewnym momencie podszedł do mnie chłopak i poprosił o dziennik jednej z klas. Jako że chciałam rzetelnie wykonać swoje obowiązki, spytałam, czy jest uczniem tej klasy.

Jednak nie spodziewałam się odpowiedzi, jaką usłyszałam: "Uczniem nie jestem, ale od tego roku uczę ich biologii".
No cóż, wyglądał młodo.

Dodany przez: Admin

0 wyświetleń
Kiedy się urodziłam, podmienili mnie w szpitalu (podobne numery opasek). Moja mama nakarmiła córeczkę innej pani. Ja, będąc u owej pani, nie chciałam wypić nawet kropli mleka.
Zauważono pomyłkę i oddano nas z powrotem.

Teraz w szkole oddaję moje drugie śniadanie koleżance... Jak się okazało (po paru latach wspólnych urodzin), tej ze szpitala :D

Dodany przez: Admin

0 wyświetleń
Będąc ledwo odrośniętą od podłogi smarkulą miałam traumatyczne przeżycie.

Los "pokarał" mnie dwójką starszych o 15 lat braci (a ich pyskatą młodszą siostrą

Dodany przez: Admin

0 wyświetleń
Sytuacja wydarzyła się, gdy miałem 10, może 11 lat. Spałem. Śniło mi się, że tata wyjechał nad ranem do pracy. W drodze do pracy na zakręcie wyskoczył mu jeleń, tata, aby uniknąć zderzenia odbił na pobocze i uderzył w drzewo. Zadzwonił do mamy i wsiadł z powrotem do samochodu, bo był to dość chłodny poranek. Chwilę później drzewo, w które uderzył runęło na samochód, tym samym... no... wiadomo co.

Za chwilę słyszę krzyk mamy:
- Synek, wstawaj, tata miał wypadek!
- Jaki wypadek?
- Jeleń wyskoczył mu na drogę i żeby w niego nie wjechać zjechał na pobocze i uderzył w drzewo.
Ja już zalany łzami, niewiele myśląc wykrzyczałem:
- Niech nie wsiada do samochodu, błagam!
Mama zdziwiona moją reakcją nawet nie musiała powtarzać tego tacie, bo sam usłyszał mój krzyk.

Szybko ubraliśmy się z mamą i wybiegliśmy przed blok, gdzie czekał wujek, który miał Nas zawieźć do taty. W drodze na miejsce wypadku tata zadzwonił. Powiedział tylko to:
- Nie wiem, w jaki sposób on to zrobił, ale uratował mi życie!

Przyjechaliśmy na miejsce wypadku. Samochód zmiażdżony przez drzewo. Tata wyciąga z niego swoje dokumenty. Gdy tylko mnie zobaczył wybuchł płaczem, ja z mamą również.
Pomimo tego strasznego wypadku był to nasz najszczęśliwszy dzień.

I chyba jestem jakimś pieprzonym jasnowidzem.

Dodany przez: Admin

6 wyświetleń
Mój mąż miał dziś wypadek samochodowy. Dzięki niemu dowiedziałam się, że od trzech lat ma romans z moją przyjaciółką...

Jechali razem w góry. Mąż miał mieć delegację w Szczecinie...
Walizki już spakowane... Sajonara frajerze!

Dodany przez: Admin

0 wyświetleń

Tewyznania.pl - Facebook
Do góry
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za materiały dodawane przez użytkowników, którzy podczas rejestracji zaakceptowali regulamin serwisu. Jeśli uważasz, że materiał znajdujący się w naszym serwisie łamie prawo, bądź narusza zasady, możesz zgłosić ten fakt to administracji serwisu.
Momencik, trwa przetwarzanie danych ... Momencik, trwa przetwarzanie danych