Osiem lat temu rozpoczęłam naukę w liceum. Na początku było mi ciężko, ponieważ nikogo nie znałam w nowym, dużym mieście, także w szkole.
Z czasem zaprzyjaźniłam się z dwiema dziewczynami. Było super. Wspólnie spędzaneprzerwy, wspólne wagary, imprezy, spotkania w wolnym czasie... i tak 3 lata trwania szkoły.

Po zakończeniu liceum jeszcze parę razy próbowałam nawiązać
z nimi kontakt, pytałam co słychać, jak leci... Jednak po czasie doszłam do wniosku, że to ja zawsze pisze pierwsza i wkrótce odpuściłam.
Tak minął rok, drugi, trzeci, czwarty i piąty. Dopiero po pięciu latach, gdy moje pseudo przyjaciółki zobaczyły na portalu moje zdjęcie w sukni ślubnej z moim mężem, a także zdjęcie mojej córeczki, nagle sobie o mnie przypomniały.

Ale wiecie co, teraz to możecie się za przeproszeniem pocałować gdzieś.
Mam tylko jedną prawdziwą przyjaciółkę, która znam od
przedszkola. MImo, że do szkoły średniej poszła do innego miasta, to kontakt z nią mam do dziś. Czas pokazał, kto przyjaciel.

Dodany przez: Admin

0 wyświetleń
Kilka dni temu w naszej miejscowości wydarzył się śmiertelny wypadek... Mianowicie młode małżeństwo, z trójka dzieci.

Wracali (Ona i on) z tzw. "Pępkowego" on troszkę pijany ona trzeźwa a więc prowadziła.... Było po 3 w nocy, przejechali już spory kawałek drogi i jakieś 10 metrów od domu ona przysneła i uderzyła w drzewo... Ona przeżyła on niestety nie...

Ona przeżywa teraz ciężki okres, jest w bardzo ciężkim stanie psychicznym. Większość ludzi twierdzi że nie przeżyje chociaż ma tą trójkę dzieci i ma dla kogo żyć.

Smutne ale nie chodzi mi o to...
Moja mama zdradziła mi dzisiaj podczas rozmowy że ona też miała taki "okres w swoim życiu", poroniła dziecko kiedy ja miałam 6 lat... Powiedziała że gdyby nie ja nie wiadomo czy ona by żyła jeszcze.
Bo taki mały "szkrab" jak ja ciągle ja zaczepiał, podobną widziąc jak ona płacze ja też płakałam. Cały czas coś od niej chciałam, podobno mówiłam "mamo popatrz na mnie". Ja tego nie pamiętam bo jako taki 6 letni dzieciak co mogę pamiętać...

Ale ona żyje po 2 latach od tego zdarzenia zaszła w ciążę i mam teraz wspaniałego brata. Dzisiaj w wieku 25 lat zaczęłam żałować tych wszystkich kłótni z nią....
Tego jak się do niej odzywałam. I jaka byłam. Ale mamo, kocham cię bardzo mocno i wierz albo i nie ale jeżeli widzę jak płaczesz to ja też płacze. Przepraszam cię za wszystko co złe Kocham cie Twój szkrab .

Dodany przez: Admin

0 wyświetleń
Spędziłam sylwestra z byłym chłopakiem i jego znajomymi. Ja już miałam dość więc były położył mnie w pokoju obok, zdrzemnęłam się. Przebudziłam się przyszedł do mnie, wypiliśmy herbatę, pogadaliśmy trochę i poszliśmy razem spać. Wstałam wcześniej od niego a on po tym jak wyszłam zwymiotował na siebie i łóżko na którym spał.

Dodany przez: Admin

0 wyświetleń
Był piękny, piątkowy poranek. Pojechałem ze swoją dziewczyną do jej rodzinnego domu. Moja dziewczyna ma dwie siostry, siedmioletnią i dwuletnią. Po męczącej podróży jej rodzice przywitali nas w domu i od razu zaprosili do stołu. Ucieszyłem się, bo byłem głodny jak wilk.

No i jak zwykle rozmowa o studiach, założeniu rodziny i inne pitolenie. Nagle moja dziewczyna zapytała ojca o awans, bo wcześniej wspominał, że go dostał. Temat poszedł, gdy nagle jej siedmioletnia siostra wypaliła:
- Ale Kasia, tatuś jest chyba lekarzem, bo widziałam wczoraj, jak mamie coś robił między nogami!

Mina teściów bezcenna.

Dodany przez: Admin

0 wyświetleń
Byłam na wakacjach w małym miasteczku. Szłam chodnikiem i minął mnie nieduży pies z foliowym workiem w pysku. Po chwili przeszedł przez ulicę na przejściu dla pieszych. Zaintrygował mnie.

Byłam ciekawa po co mu ten worek, więc poszłam za nim. Śledziłam go tak może 200 metrów, gdy nagle wszedł do sklepu. Sprzedawca wziął worek z pyska psa, wyjął z niego monety i dał mu gazetę. Pies z gazetą w pysku wyszedł ze sklepu i pobiegł z powrotem tą samą drogą. Spytałam sprzedawcę co to za pies, odpowiedział, że codziennie tak przychodzi po gazetę dla swojej 85-letniej pani.

Wcześniej bałam się psów, ale od tego dnia patrzę na nie inaczej.

Dodany przez: Admin

0 wyświetleń

Tewyznania.pl - Facebook
Do góry
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za materiały dodawane przez użytkowników, którzy podczas rejestracji zaakceptowali regulamin serwisu. Jeśli uważasz, że materiał znajdujący się w naszym serwisie łamie prawo, bądź narusza zasady, możesz zgłosić ten fakt to administracji serwisu.
Momencik, trwa przetwarzanie danych ... Momencik, trwa przetwarzanie danych